Zupa krem z papryki

Taka pyszna zupa śródziemnomorska mi wyszła w ubiegły piątek. Polecam ją na rozgrzewkę jesienią, bo ma bardzo głęboki smak, szczególnie z tymi dodatkami, które proponuję. Zachęcam do wypróbowania przepisu.

Składniki:
1,5 l bulionu warzywnego lub drobiowego 
4 czerwone papryki
2 łyżki oliwy 
puszka pomidorów
cebula
2 ząbki czosnku
łyżeczka cukru
sól i pieprz

Do podania:
kilka kosteczek fety
kilka czarnych oliwek
garść rukoli

Przygotowanie:
Na oliwie zeszklić pokrojoną cebulę i czosnek. Paprykę pokroić w kostkę i podsmażyć około 15 minut razem z cebulą i czosnkiem. Przełożyć do gotującego się bulionu.  Dodać puszkę pomidorów, cukier, sól i pieprz. Gotować 10 minut. Zmiksować blenderem na gładko.
Podawać z fetą, oliwkami i rukolą.


SMACZNEGO !

Paprykujemy 4


11 komentarze:

MałaGosia pisze...

Kolejna zupa krem do ugotowania w najbliższym czasie :)

naleśniki przepis pisze...

Wygląda bardzo apetycznie. Chyba polecę wypróbować ten przepis, mniam :)

Anonimowy pisze...

Podoba mi się nazwa blogu - Półperfekcyjna :)
Mój kuzyn jadł niedawno bardzo dobrą zupę krem z papryk gdzieś w jakiejś restauracji a ja zbierałem się by ją zrobić i zrobię w piątek. W końcu! (skorzystam z Twojego przepisu) Pozdrawiam.

Dorota Rosner pisze...

nazwa taka jak ja :) Fajnie, że się podoba. Pozdrawiam

Dorota Rosner pisze...

nazwa taka jak ja :) Fajnie, że się podoba. Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Najlepsza zupa-krem jaką jadłam! <3

Anonimowy pisze...

Z tych składników ile porcji zupy wychodzi?

Dorota Rosner pisze...

3 porcje :)

nielubiecoli pisze...

Zupę ugotowałam wczoraj i wyszła przepyszna! Dodałam do niej cała papryczke chili bo lubie pikantne potrawy:) Mega rozgrzewa :) zapisuję do mojego przepiśnika na stałe:) dziękuje za przepis:*

Anonimowy pisze...

A ja niestety zrobiłam i zupełnie nam nie smakowała :( zwłaszcza że głównie było czuć te pomidory z puszki w smaku pomimo użycia 3 dużych papryk.. Straszny smuteczek :(
Wolimy jednak zielone i żółte kremy :)

Lioness pisze...

Zupa smaczna, jednak ja nie dodałam fety i oliwek (nie lubię) i zabieliłam ją jogurtem naturalnym. Pychotka :) dziękuję za przepis!

Prześlij komentarz

Śp. Dorota Rosner. Obsługiwane przez usługę Blogger.