Lasagne z kurczakiem i pieczarkami.

Ostatnio zapiekanki rządzą na moim blogu, pewnie dlatego, że je uwielbiam :) Dzisiaj kolejny przepis na makaronową zapiekankę. Jest delikatna w smaku, jakby kremowa i ma tą zaletę, że tak na prawdę można ją dowolnie modyfikować dodając do pieczarek i pomidora jeszcze inne warzywa. Ja dodałam marchewkę z groszkiem, bo akurat miałam w nadmiarze.


Składniki:
około 12 płatów makaronu lasagne  (po 3 płaty na każdą warstwę)
mała cebula
pół kg piersi z kury
pół kg pieczarek
1 dojrzały pomidor
opcjonalnie: 2 łyżki ugotowanej marchewki i 2 łyżki groszku z puszki
2 kulki mozzarelli
ząbek czosnku
łyżka masła
łyżka oleju
sól i pieprz

Na beszamel:
pół litra mleka
3 łyżki masła
3 łyżki mąki
sól, pieprz
świeżo starta gałka muszkatołowa 

Przygotowanie:
Masło rozpuścić w garnku, zasypać mąką i chwilę smażyć, energicznie mieszając. Powoli dolewać mleko i ciągle mieszając (najlepiej rózgą) doprowadzić do zagotowania sosu. Doprawić i odstawić.

Cebule i czosnek pokroić drobno. Podsmażyć na oleju. Dodać pokrojonego na bardzo małe kawałki kurczaka. Podsmażyć na złoto a następnie zdjąć z patelni. Rozpuścić na niej masło i przesmażyć pieczarki, następnie dodać pomidora pokrojonego w kostkę oraz marchewkę i groszek. Doprawić sola i pieprzem. Przerzucić do usmażonego kurczaka i wymieszać.

Mozzarellę pokroić w bardzo drobną kosteczkę lub zetrzeć na tarce o grubych oczkach. 
Na dnie naczynia żaroodpornego ułożyć płaty lasagne, zalać 4 łyżkami beszamelu, wyłożyć 1/3 farszu. Czynność powtarzać  do wyczerpania składników. Ostatnią warstwę ma stanowić makaron polany beszamelem i posypany mozzarellą.
Naczynie z zapiekanką należy przykryć i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 30 minut. Przed końcem pieczenia warto sprawdzić widelcem czy makaron jest miękki.

Lasagne najlepiej nakładać, gdy jest lekko przestudzona. Wtedy łatwiej ją pokroić i nie rozpada się.

PYSZNEGO!

2 komentarze:

kryzysowy kucharz pisze...

Dziękuję za udział w konkursie. Teraz nastąpi skomplikowany proces rozdania nagród - wybór komisyjny, wysłanie od sponsora i takie tam :)
Pozdrawiam i zapraszam do kolejnych akcji :)
http://kuchniakryzysowa.blogspot.com/
http://deserynadepresje.blogspot.com/

Anonimowy pisze...

co to za gówno? :D

Prześlij komentarz

Śp. Dorota Rosner. Obsługiwane przez usługę Blogger.