Specjalistą od win i nalewek w moim domu jest mąż. Podany przepis na nalewkę to jego autorski pomysł. Długo pracował nad zbalansowaniem słodyczy i mocy tego trunku. Nalewka nie jest "ulepkowata", ma za to mocny, wiśniowy smak i aromat. Polecamy na zimowe wieczory.
Składniki:
1 kg cukru
1,5 kg wiśni
10 pestek z wiśni
0,5 l wódki
0,2 l spirytusu
Przygotowanie:
Wiśnie wydrylować i zasypać cukrem (razem z pestkami). Odstawić na kilka dni do momentu aż puszczą sok, a cukier się rozpuści. Zlać syrop i dolać do niego spirytus. Odstawić. Wiśnie zalać wódką i również odstawić na około 2 tygodnie. Po tym czasie przecedzić przez gazę wiśnie i syrop ze spirytusem. Nalewkę przelać do butelek i zakręcić. Można pić już po 2 tygodniach, ale najlepsza jest po 3 miesiącach.
Smacznego !
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Śp. Dorota Rosner. Obsługiwane przez usługę Blogger.
Śp. Dorota Rosner 02.11.2017
Kategorie
- bento (1)
- ciasta (3)
- ciastka (2)
- desery (11)
- dodatki do dań (17)
- drób (8)
- grill (2)
- makarony (9)
- mięsa (11)
- muffiny (4)
- napoje (6)
- obiady (41)
- pasty (5)
- pieczywo (5)
- pizza (4)
- placki (3)
- przekąski (11)
- przetwory (4)
- recenzje (3)
- ryby (6)
- ryż (6)
- sałatki (9)
- sosy (3)
- surówki (1)
- śniadania (16)
- vege (32)
- wędliny (6)
- wypieki (25)
- zapiekanki (10)
- zapiski (12)
- zupy (14)
Popularne posty
-
Ten przepis to kompozycja kremu karpatkowego ze spodem herbatnikowym, przełamana kwaskowatą nektaryną i galaretką cytrynową. Nieskomplikowan...
-
W nowym miejscu, nowy przepis :) Tym razem dla mięsożerców i osób, których znudziły zwykłe kotlety schabowe. Poza tym jest to danie łatwe, ...
-
Bardzo dziękuję wszystkim za udział w akcji. Dania wyglądają niesamowicie pysznie i mają śląską tradycję. Może nie było wielu propozycj...
-
Wczoraj robiłam omlet biszkoptowy i był pyszny. Jako dodatek była sałatka z ogórka, pomidora i fety. Tak mi zasmakowało, że dziś znów omle...
-
Ciasto francuskie to multum możliwości. Tym razem wykorzystałam je do przygotowania poduszeczek nadziewanych pieczarkami, ale to dodatek świ...
3 komentarze:
bo któż nie lubi domowej wiśnióweczki?
robię taką co roku!
Pychotka :D My też w domu z nalewkami szalejemy ;)
Najbardziej lubię agrestówkę, wiśniówkę i ajerkoniak :D
U mnie też mąż zajmuje się takimi napojami ;-) ale ostatnio mu pozazdrościłam i też zrobiłam wiśniówkę i jeszcze cytrynówkę, zapraszam do mnie na kielicha ;-)
Prześlij komentarz